Stéphane Delicq 1950-2010


S. Delicq na Taborze w Chlewiskach, sierpień 2003. Fot. R. Hanaj

Stéphane zmarł w przeddzień swoich 60 urodzin, po długiej walce z chorobą.
Grał na akordeonie diatonicznym francuską muzykę tradycyjną w autorskim wydaniu oraz wiele własnych utworów. W Polsce, gdzie w czasie swoich pobytów na I i II Taborze w Chlewiskach i Szydłowcu (2002-03) oraz w trakcie specjalnej trasy zorganizowanej przez Annę Abramowicz w 2005 grywał kilkadziesiąt razy na warsztatach tańców francuskich, potańcówkach i koncertach, zyskał sobie wielu wiernych sympatyków i słuchaczy. Nie był tzw. gwiazdą, wydał "tylko" trzy płyty, ale jego taneczne kompozycje weszły do kanonu współczesnej muzyki akordeonowej we Francji i Włoszech, setki młodych ludzi gra delicqowe walce, bourree, mazurki, a tysiące tańczy do nich na balach. Żegnaj Stefan!

3 komentarze:

  1. ['] ['] [']

    Bardzo smutna wieść... Pozostanie w naszej pamięci !!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Smutno...razem z Przemkiem często słuchamy jego płyt.Cieszę się, ze mogłam tańczyć do muzyki granej przez niego na żywo parę lat temu w KTO w Krakowie. I żal, że to się nie powtórzy...Monika, www.tancuj.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. ...slucham teraz w "petli" tego urywka bourre http://domtanca.art.pl/mp3/delicq.mp3 :-(

    OdpowiedzUsuń