Boże Narodzenie 2008

Pomalutku Józefie, pomalutku proszę,
widzisz, że ja nie mogę, idąc tak prędko w drogę.
A tak myślę sobie i chcę mówić tobie,
o gospodę spokojną w taki czas przystojną.
Bo teraz w miasteczku i lada domeczku
trudno o kącik będzie, gdy gości pełno wszędzie.
Wnijdźmy, rada moja, do tego pokoja,
do tej szopy na pokój, Józefie opiekunie mój.
A tak my oboje i to bydląt dwoje,
będziemy mieli pokój, Józefie opiekunie mój.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz